Jamajka: sąd wstrzymał zamykanie plaży, trwa spór o wolny dostęp do morza
Biznes

Jamajka: sąd wstrzymał zamykanie plaży, trwa spór o wolny dostęp do morza

Jamajski sąd wydał tymczasowy nakaz, który uniemożliwia rządowi dalsze ograniczanie dostępu do plaży Little Dunn’s River w parafii St Ann. Aktywiści walczący o darmowe plaże uznali to za rzadki sukces, rząd zapowiada jednak odwołanie.

Prawo z 1956 roku w centrum sporu

Podstawą sporu jest ustawa o kontroli plaż (Beach Control Act) z 1956 roku, która przyznała państwu własność pasa przybrzeżnego i dna morskiego. Zdaniem krytyków kolejne rządy wykorzystywały ją do ograniczania dostępu do wybrzeża oraz sprzedaży terenów nadmorskich bogatym właścicielom luksusowych hoteli.

Ruch Jamaica Beach Birthright Environmental Movement (Jabbem), założony w 2020 roku przez immunologa dr. Devona Taylora, prowadzi kilka spraw sądowych mających doprowadzić do uchylenia tej ustawy. Postanowienie w sprawie Little Dunn’s River to dla niego dowód, że argumenty są mocne. Wilbourn Carr, który walczy o dostęp do plaży w parafii Portland, zwrócił uwagę, że przynajmniej jeden sędzia uznał już, iż Jamajczycy powinni mieć do plaż dostęp.

Symbolicznym wsparciem była też akcja australijskiej prawniczki Evy Buzo, która przepłynęła blisko 11 godzin i wyszła na brzeg w Montego Bay w asyście kibiców skandujących hasła o wolnej plaży. Buzo nazwała prywatyzację plaż dziedzictwem kolonializmu i wskazała, że dostęp do przestrzeni publicznych to kwestia praw człowieka.

Argumenty rządu

Minister środowiska Matthew Samuda twierdzi, że protesty nie mają podstaw. Według niego rząd chroni inwestycje turystyczne i lokalne społeczności przed przestępczością, a jednocześnie poprawia dostęp do plaż: nowe przepisy mają wymagać od przyszłych inwestycji tworzenia publicznych przejść, a państwo inwestuje w miejsca wypoczynku dla społeczności.

Ograniczenia w Little Dunn’s River minister tłumaczy morderstwem, które tam miało miejsce. Rząd wprowadził zabezpieczenia i zapewnił bezpłatne wejście w piątki, soboty i niedziele, co nazwał „zarządzaniem strukturalnym”, obejmującym m.in. ratowników. Samuda podkreśla też, że turystyka daje utrzymanie blisko 200 tysiącom Jamajczyków, a Jamajka przez 30 lat należała do trzech najbardziej zabójczych państw świata. Dodaje, że spora część wybrzeża jest skalista i tylko jej ułamek to faktyczne plaże.

Co odpowiadają aktywiści

  • Taylor przekonuje, że ustawa z 1956 roku powstała, zanim przestępczość urosła do obecnej skali, i nigdy nie miała służyć do jej zwalczania.
  • Ograniczenia w Little Dunn’s River nazywa „zbiorową karą” dla mieszkańców, skoro po czterech latach plaża jest otwarta tylko w weekendy.
  • Jabbem nie sprzeciwia się hotelom, lecz modelowi „plantation tourism”, w którym Jamajczycy mają tanią pracę i słabe warunki, a są odsuwani od własnego wybrzeża.
  • Rodziny, zdaniem ruchu, często nie stać na wysokie opłaty za wstęp, a zakazy wnoszenia jedzenia zmuszają do kupowania drogich posiłków na miejscu.

Dr Theresa Rodriguez-Moodie z Jamaica Environment Trust uważa, że kwestia tego, co jest przestrzenią publiczną, stała się bardzo złożona, a wielu mieszkańców czuje się pozbawionych głosu. Jej zdaniem potrzebne są zmiany w prawie i politykach. Opublikowana w marcu polityka dostępu do plaż i zarządzania nimi, zaproponowana przez premiera Andrewa Holnessa, według organizacji nie rozwiązuje problemu.

Co to oznacza dla polskiego czytelnika

Sprawa nie dotyczy Polski bezpośrednio, ale może interesować osoby planujące wakacje na Karaibach. Jamajka to popularny kierunek wśród turystów z Europy, a spór pokazuje, że część plaż jest tam płatna lub ograniczona i może się to zmieniać zależnie od decyzji sądów oraz nowych przepisów. Przed podróżą warto więc sprawdzić zasady wstępu na konkretną plażę.

Dla porównania: w Polsce plaże morskie są co do zasady ogólnodostępne, a podobne napięcia między turystyką a dostępem mieszkańców do wybrzeża pojawiają się w wielu krajach. Jamajski przypadek jest jednak szczególny, bo opiera się na prawie z czasów kolonialnych, a jego przyszłość rozstrzygną sądy i parlament.

Źródło: The Guardian – „‘Plantation tourism’: court victory signals hope in Jamaica’s fight to keep beaches public”

Możliwość komentowania Jamajka: sąd wstrzymał zamykanie plaży, trwa spór o wolny dostęp do morza została wyłączona
https://tomaszkubis.pl/najlepszy-internet-swiatlowodowy-w-polsce-porownanie-top-10-ofert/ https://cityviewphoto.com/pakiety-medyczne-60-prywatna-opieka-zdrowotna-bez-kolejek/ https://robobat-polska.pl/jakie-pakiety-medyczne-dla-seniora-wybrac-sprawdz-oferte-mediccentre/